Postautor: Zorro_ » 2010-08-31, 19:35

Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy.
- O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu Pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy...

pozdrawiam:)



Zorro_

offline
 
Posty: 45
Rejestracja: 2010-08-26, 21:23

Postautor: Krzysztof007 » 2010-09-01, 12:40

Egzamin z medycyny, z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tę wódkę zagryzali?!

smacznego:)



Krzysztof007

offline
 
Posty: 60
Rejestracja: 2010-08-26, 21:21

Postautor: Magdalena^ » 2010-09-20, 17:00

No to teraz ja ;)
Osiedle nowobogackich. Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się. Dzieci w śmiech. - No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze nieszczęsny malec. - Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak będziesz piasek kopać łopatką!



Magdalena^

offline
 
Posty: 70
Rejestracja: 2010-08-26, 21:09

Postautor: Krzysztof007 » 2010-10-25, 13:44

Zorro u kochanki.
- Co będzie jak przyjdzie mój mąż - pyta kochanka.
- Nic mój mustang stoi na dole, jak ktoś zapuka to wyskoczę przez okno i tyle.
Nagle słychać pukanie. Zorro wyskoczył przez oko. Kobieta otwiera, a tam koń:
- Jakby co, to jestem na dole.



Krzysztof007

offline
 
Posty: 60
Rejestracja: 2010-08-26, 21:21

Postautor: Zorro_ » 2010-10-25, 13:48

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.



Zorro_

offline
 
Posty: 45
Rejestracja: 2010-08-26, 21:23

Postautor: Alicja » 2010-10-30, 13:48

Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek, pytają:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.



Alicja

offline
 
Posty: 24
Rejestracja: 2010-09-23, 13:04


Wróć do Humor nie tylko prawniczy

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Chmura tagÓw

cron